sobota, 10 kwietnia 2010

STOP eat!

Jak to jest kiedy ktoś mówi ci,że przytyłaś? To na pewno nie podbudowywujące, ale motywujące.
Ograniczam nałóg jedzenia!
Koniec z:
#słodyczami i tymi wszystkich pierdołami od których tyje się niemiłosiernie
#wiecznym siedzeniem w domu przed komputerem/telewizorem/książką (zero ruchu)
^co prawda nie mam pojęcia co innego można robić ale okej.
#brakiem ćwiczeń (przynajmniej brzuszki)
Nawet nie zauważyłam tego, że przytyłam. Serio. Dopiero dzisiaj uświadomiła mi to ciocia. To logiczne. Siedzę w domu, kiedy się nudzę- jem. Przytyłam! 1 kg. Chyba.. Od dziś biorę się za siebie.
Mój 1 krok- nie jem kolacji :D

2 komentarze:

  1. Popieram. Znam ten ból - Kaśka! Ale ci brzuch odstaje! Nie ma to jak usłyszeć taki tekst z ust ojca. Lub :
    - ładny sweter sobie kupiłam, nie?
    - No, idealny na zakrycie tych twoich boczków"

    OdpowiedzUsuń
  2. tylko się nie głodź dziewczyno. nie wolno ^^

    OdpowiedzUsuń