sobota, 4 grudnia 2010

Sick about and love about this weekend.

Ostatnio wzięłam gitarę do ręki. A to wszystko dzięki piosence 'Mumfords and sons-Little lion man' , zakochałam się w niej. Piątek i dziś rano chorowałam. Zauważyłam, że mam coś takiego jak dwu-trzydniowa choroba. Dłużej raczej nie trwa. Dlatego nie było mnie na próbie. Ale jeśli chodzi o tą bajkę, to myślę, że podołam roli śnieżynki. Szczególnie, że tekstu jest niewiele i jedna śpiewana piosenka. ;) Chciałabym już święta. Albo od razu Paryż. Mmmm... Paryż! Nie mogę się już doczekać. Cieszę się okropnie na ten wyjazd. Chciałabym też być na festynie z gima. Może bym i coś zaśpiewała. Myślę tu raczej o repertuarze Paramore <3. Na koniec jeszcze powiem, że jutro mam zamiar spotkać się z Kaś. W końcu kiedyś musi dojść do tego przebicia mych uszu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz