Uwolniłam się od obozu. Przefarbowałam się na naprawdę ciemny brąz. Obejrzałam 3 raz "Zakochaną złośnicę". 3 raz się z niej śmiałam i 3 raz nastroiła mnie optymistycznie. Spotkałam się z Werką i Iwet. Kupiłam zarąbistą torbę! Wsiadłam nie w ten autobus co trzeba. Wracałam z Będzina na piechotę a potem przewozem do domu. Kocham ten wczorajszy dzień. Wspomnienie o nim.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz